AKADEMIA SUKCESU
Naszym celem jest szczery uśmiech każdego dziecka.
Uśmiech płynący z poczucia akceptacji, szacunku i miłości.
O NAS

Rodzinny wyjazd do Bielska - Białej

Rodzinny wyjazd do Bielska - Białej

Zastanawiacie się jak co porabiają dzieciaki z naszej szkoły na zajęciach Akademii Sukcesu. Wychodząc naprzeciw Waszym pytaniom prezentujemy krótki fotoreportaż z rodzinnego wyjazdu do Bielska – Białej. Podczas tego wypadu, oprócz dobrej zabawy, dużej dawki adrenaliny i wspólnego zwiedzania miasta, był również czas na poważne, rodzinne rozmowy. Dzięki temu świat motoryzacji połączył dwa pokolenia, dzieciaki i ich rodziców.

Okazało się, że można mieć wiele wspólnych tematów, a przez to spędzić ze sobą wyjątkowy czas. Zapraszamy do naszej GALERII.

Czytaj dalej
  799 odsłon
799 odsłon

Akademia Sukcesu - Reaktywacja

HURA!!! Bardzo się cieszymy, bo nasza akademia otrzymała dofinansowanie z Urzędu Miasta Jastrzębie - Zdrój. Dzięki temu możemy kontynuować nasze zajęcia. Od kwietnia 2014 r. nasz program rusza pod hasłem: AKADEMIA SUKCESU - REAKTYWACJA. Czekają nas kolejne ekscytujące miesiące! będzie się działo!!!

Czytaj dalej
  807 odsłon
807 odsłon

Zimowa wyprawa górska

Zimowa wyprawa górska

Zima i góry? Brzmi ekstremalnie! A co ekstremalne, jest dla nas wyzwaniem! Szczególnie kiedy p. Aurelia powiedziała naszym rodzicom, że z następnej wycieczki wrócimy, brudni, zmęczeni ale zadowoleni. 

Nie zważywszy na nieprzychylne prognozy pogody, ruszyliśmy w piątek 16 stycznia 2015r. do „Chaty na Adamach”. To przytulne, górskie schronisko znajduje się w Lachowicach, niewielkiej miejscowości w Beskidzie Żywieckim. Aby dostać się do wyznaczonego celu, musieliśmy dojechać miejskim autobusem, pociągiem z kilkoma przesiadkami i przejść spory kawałek górskim szlakiem. Przygoda czyhała na nas tuż za rogiem szkolnych murów! 

Wszystko zaczęło się od podartych spodni Michała. Potem była interesująca wizyta u maszynisty (brak zdjęć, bo wizyta była ściśle tajna). Następnie stoczyliśmy bój z turystycznym tłokiem i ściskiem w kolejnym pociągu. W Bielsku – Białej czekało na nas nocne poszukiwanie mięsa na spaghetti oraz przeniesionego przystanku autobusowego. Ostatecznie wszystko przypieczętowała ucieczka autobusu. W rezultacie, godzinny spacer górskim szlakiem przerodził się w kilkugodzinne nocne wędrowanie. Do schroniska dotarliśmy …psyyyt  ….to nasza cicha tajemnica. 

Następnego dnia pod opieką naszych przewodników  z SKPG „Harnasie”, p. Bartka i p. Aurelii, ruszyliśmy na górską wędrówkę. Okazało się, że nie warto nocą objadać się słodyczami. Niektórzy z nas, oprócz ogólnego zmęczenia wywołanego wdrapywaniem się pod górę w śnieżnych zaspach, mieli spore problemy żołądkowe. Jednak, pomimo niełatwej trasy, udało nam się osiągnąć wyznaczony cel: Jałowiec 1111 n.p.m. 

Po powrocie do schroniska czekało na nas kolejne zadanie –przygotowanie obiadu i deseru na starym, opalanym drewnem piecu. Samodzielnie ugotowane spaghetti i kisiel ze słodkimi dodatkami okazał się naszym kulinarnym sukcesem. Było to najpyszniejsze danie jakie jedliśmy w ostatnim czasie. 

Po kuchennych zmaganiach przyszedł czas na integrację z innymi turystami przebywającymi w schronisku. Wspólne gry i rozmowy nie miały końca. Okazało się, że do górskiej chatki przyjeżdża wiele ciekawych i sympatycznych osób. Bardzo łatwo nawiązaliśmy nowe znajomości.

W niedzielę, tuż po śniadaniu, spakowaliśmy swoje plecaki i ruszyliśmy w drogę powrotną. Pani Aurelia miała rację, do domu dotarliśmy brudni, zmęczeni i bardzo szczęśliwi.

Zapraszamy do naszej GALERII gdzie możecie śledzić nasze górskie zmagania.

 

Czytaj dalej
  822 odsłon
822 odsłon

Zimowa wyprawa górska

Zima i góry? Brzmi ekstremalnie! A co ekstremalne, jest dla nas wyzwaniem! Szczególnie kiedy p. Aurelia powiedziała naszym rodzicom, że z następnej wycieczki wrócimy, brudni, zmęczeni ale zadowoleni. 

Nie zważywszy na nieprzychylne prognozy pogody, ruszyliśmy w piątek 16 stycznia 2015r. do „Chaty na Adamach”. To przytulne, górskie schronisko znajduje się w Lachowicach, niewielkiej miejscowości w Beskidzie Żywieckim. Aby dostać się do wyznaczonego celu, musieliśmy dojechać miejskim autobusem, pociągiem z kilkoma przesiadkami i przejść spory kawałek górskim szlakiem. Przygoda czyhała na nas tuż za rogiem szkolnych murów! 

Wszystko zaczęło się od podartych spodni Michała. Potem była interesująca wizyta u maszynisty (brak zdjęć, bo wizyta była ściśle tajna). Następnie stoczyliśmy bój z turystycznym tłokiem i ściskiem w kolejnym pociągu. W Bielsku – Białej czekało na nas nocne poszukiwanie mięsa na spaghetti oraz przeniesionego przystanku autobusowego. Ostatecznie wszystko przypieczętowała ucieczka autobusu. W rezultacie, godzinny spacer górskim szlakiem przerodził się w kilkugodzinne nocne wędrowanie. Do schroniska dotarliśmy …psyyyt  ….to nasza cicha tajemnica. 

Następnego dnia pod opieką naszych przewodników  z SKPG „Harnasie”, p. Bartka i p. Aurelii, ruszyliśmy na górską wędrówkę. Okazało się, że nie warto nocą objadać się słodyczami. Niektórzy z nas, oprócz ogólnego zmęczenia wywołanego wdrapywaniem się pod górę w śnieżnych zaspach, mieli spore problemy żołądkowe. Jednak, pomimo niełatwej trasy, udało nam się osiągnąć wyznaczony cel: Jałowiec 1111 n.p.m. 

Po powrocie do schroniska czekało na nas kolejne zadanie –przygotowanie obiadu i deseru na starym, opalanym drewnem piecu. Samodzielnie ugotowane spaghetti i kisiel ze słodkimi dodatkami okazał się naszym kulinarnym sukcesem. Było to najpyszniejsze danie jakie jedliśmy w ostatnim czasie. 

Po kuchennych zmaganiach przyszedł czas na integrację z innymi turystami przebywającymi w schronisku. Wspólne gry i rozmowy nie miały końca. Okazało się, że do górskiej chatki przyjeżdża wiele ciekawych i sympatycznych osób. Bardzo łatwo nawiązaliśmy nowe znajomości.

W niedzielę, tuż po śniadaniu, spakowaliśmy swoje plecaki i ruszyliśmy w drogę powrotną. Pani Aurelia miała rację, do domu dotarliśmy brudni, zmęczeni i bardzo szczęśliwi.

 

Czytaj dalej
  1613 odsłon
1613 odsłon

Nocowanie w szkole.

Nocowanie w szkole.

Zimowe, grudniowe noce potrafią być bardzo długie. Niektórym kojarzą się z długim spaniem, innym z nudzeniem się, a nam, kadetom Akademii Sukcesu, ze świetną zabawą!

Kiedy wszyscy w piątek czekają, aby jak najszybciej opuścić szkolne mury, my postanowiliśmy zostać w naszej szkole nieco dłużej. W celu lepszego poznania się i zintegrowania, zorganizowaliśmy tzw. nocowanie w szkole. Każdy z nas za zadanie miał przynieść ze sobą pyszne jedzenie, ciekawą grę i przyprowadzić swojego najlepszego kumpla. 

Nasze zajęcia rozpoczęły się od ustalenia wspólnych zasad, potem były różne gry i zabawy integracyjne. Kiedy zgłodnieliśmy, przygotowaliśmy sobie naleśnikową ucztę. Po kolacji nastała noc filmowa. Wspólnie poznaliśmy zabawne przygody Mikołajka. Znalazła się również grupa planszowych zapaleńców, która nie umiała odciągnąć się od dziecięcej ruletki. 

Po wieczorze pełnym wrażeń, nastał czas na sen. Dbając o nasz piękny uśmiech, umyliśmy zęby po sporej dawce smakołyków i wskoczyliśmy w nasze śpiworki. Do snu utulała nas p. Agnieszka czytając ciekawą lekturę szkolną. Rano obudził nas piękny wschód słońca. Oczywiście, nie mogło obyć się bez porannej rozgrzewki. W końcu mogliśmy bezkarnie pobiegać po korytarzu machając rękami, skacząc i wykonując różne ćwiczenia! Na koniec całej, naszej imprezy było wspólne śniadanie i sprzątanie świetlicy. 

Od dziś nasza szkoła będzie kojarzyć nam się nie tylko z nauką, ale z miejscem, gdzie można spędzić wesoło czas. Warunek jest jeden, należy chcieć dogadać się z kumplem i dobrze zaplanować swój wolny czas.

W naszej GALERII znajdziecie potwierdzenie tego, ze świetnie się bawiliśmy, a przy tym poznawaliśmy siebie i naszych kumpli.

Czytaj dalej
  773 odsłon
773 odsłon

Śladami sukcesów Adama Malysza

Śladami sukcesów Adama Malysza

10 października 2015 r. nasza akademia wyruszyła na wycieczkę do Wisły. Nie była to jednak zwykła wycieczka. Na jej wyjątkowość miało wpływ kilka czynników. Po pierwsze jej tematyka. Tym razem śledziliśmy drogę sukcesu pana Adama Małysza - najwybitniejszego, polskiego skoczka narciarskiego. Zwiedziliśmy jego rodzinne miasto, widzieliśmy miejsce gdzie trenował, odwiedziliśmy galerię z jego trofeami. Wszak nie mieliśmy okazji spotkać się z panem Adamem osobiście, ale widzieliśmy jego czekoladową rzeźbę. Spędziliśmy również radosne chwile na placu zabaw. U większości z nas najwięcej wrażeń przysporzył jednak wjazd kolejka linową na górę Stożek. Na szczycie zjedliśmy obiad w górskim schronisku. Kolejnym elementem naszej wycieczki był spacer górskim szlakiem, podczas którego podziwialiśmy piękne, jesienne krajobrazy.

Kolejnym dowodem na to, że wyjazd był wyjątkowy jest fakt, że w naszych przygodach towarzyszyli nam nasi rodzice. Wspólnie zwiedzaliśmy atrakcje Wisły, bawiliśmy się na placu zabaw i pokonywaliśmy zmęczenie na górskim szlaku. Niewątpliwie był to wyjątkowy czas. Wspólna zabawa i przygoda zapewne pozostanie na długo w naszych wspomnieniach. Zawsze to dobry temat na wspólne rozmowy, którym towarzyszyć może przeglądanie zdjęć w naszej GALERII.

 

Czytaj dalej
  1030 odsłon
1030 odsłon

Akademia Sukcesu - Junior

Akademia Sukcesu - Junior

W nowym roku szkolnym 2015/2016 ruszyła kolejna edycja Akademii Sukcesu. Tym razem realizowany program nosi nazwę JUNIOR, ponieważ skierowany jest dla naszych najmłodszych uczniów. Bardzo się cieszymy, bo w całości jest on dofinansowany przez Urząd Miasta Jastrzębie – Zdrój z tzw. małych grantów. Dzięki temu, oprócz cotygodniowych spotkań w dwóch grupach socjoterapeutycznych, czeka na dzieci moc wrażeń podczas różnych imprez. Zachęcamy do śledzenia przygód naszych małych kadetów. A już teraz zapraszamy do krótkiej relacji z imprezy integracyjnej, która odbyła się w Miasteczku Twinpigs  w Żorach.

Do westernowego miasteczka wyruszyliśmy w sobotę rano 19 września. W tej ekscytującej wyprawie towarzyszyła nam p. Aurelia Golda i p. Ola Mitula. Naszą przygodę z Dzikim Zachodem rozpoczęliśmy od zwiedzenia miasteczka Twinpigs, potem była już super zabawa na różnych karuzelach i atrakcjach. Najbardziej spodobała nam się „Gąsieniczka” - mini kolejka górska. Aby móc z niej skorzystać musieliśmy pokonać strach przed wysokością. Byliśmy również w kinie 5D, na zwariowanym placu zabaw, strzelaliśmy z  łuku i widzieliśmy westernowe pokazy. Było wiele śmiechu i zabawy. Najlepszym tego dowodem są pamiątkowe zdjęcia, które można przejrzeć w naszej galerii. GALERIA

Czytaj dalej
  1000 odsłon
1000 odsłon

UWAGA! TYLKO DLA ODWAŻNYCH!

UWAGA! TYLKO DLA ODWAŻNYCH!

Tak to prawda, że do naszej akademii mogą należeć jedynie te dzieciaki, które nie boją się wyzwań. Potwierdzeniem tego, były zajęcia zorganizowane na ściance wspinaczkowej. Oto krótka relacja z tego wydarzenia.  

 

Nasze zajęcia odbyły się w siedzibie Jastrzębskiego Klubu Wysokogórskiego, w której znajduje się jedna z największych ścianek wspinaczkowych na Śląsku (powierzchnia 200 m2). Podczas zajęć mieliśmy możliwość poznać naszych najlepszych jastrzębskich alpinistów.  Nie tylko opowiedzieli nam o swoich górskich przygodach, ale również asystowali nam podczas naszych wspinaczkowych zmagań. Zanim jednak weszliśmy na ściankę, przeszliśmy małe szkolenie. Wpierw była konkretna rozgrzewka, czyli przygotowanie naszych mięśni i umysłów na spotkanie z wysokością. Kolejnym krokiem było zapoznanie ze sprzętem alpinistycznym i sposobem jego użytkowania. Poznaliśmy zasady wspinaczki i asekuracji. Dzięki temu zrozumieliśmy, że sukces w alpinizmie uzależniony jest nie tylko od osobistych umiejętności ale również od zaufania w drużynie. Po takim przygotowaniu mogliśmy w końcu spróbować swoich sił. Jedni doszli wyżej inni przeszli więcej. Jednak każdy pokonał swój lęk  i wspiął się w miarę swoich możliwości na ściankę.

Nasze zmagania z wysokością można podejrzeć w GALERII.

Czytaj dalej
  729 odsłon
729 odsłon

AKADEMIA SUKCESU - START

Co to jest Akademia Sukcesu? Co będziemy robić? Dlaczego nie ma dziewczyn? Dlaczego nie siedzimy w ławkach? Ale o co chodzi? Co…? Gdzie…? Dlaczego…?

 

Wiele pytań pojawiło się na pierwszym spotkaniu Akademii Sukcesu. Mamy nadzieję, że na większość z nich odnaleźliśmy odpowiedzi. Co jeszcze niezrozumiałe i tajemnicze zostanie wyjaśnione na kolejnych zajęciach. Pewni jesteśmy jednego, że w naszej szkole znalazło się ośmiu śmiałków, którzy postanowili zmierzyć się ze swoimi różnymi słabościami, aby ostatecznie zdobyć osobisty jak i grupowy SUKCES!!! Czy się uda? Czas pokaże. 

Czytaj dalej
  744 odsłon
744 odsłon